piątek, 3 czerwca 2011

Kiss my ass, loser.

Gdy staramy się kogoś poznać bliżej, działamy na własną szkodę. Zbliżając się poznajemy go od tej strony, której wcześniej nie znaliśmy. Dowiadujemy się wielu rzeczy, których wolelibyśmy nie wiedzieć. I w jednym momencie znów pragniemy żyć w tej słodkiej niewiedzy. Pragniemy znów nie wiedzieć o kimś prawie nic i lubić go wręcz nieprzyzwoicie bardzo. Lecz nie ma już odwrotu. I jesteśmy w punkcie wyjścia. Ludzie skrywają różne tajemnice. Trzeba być szaleńcem, by pragnąć je odkryć.

Ty byłeś tym, którego kochałam. Kochałam? Nadal kocham. Nie ma Cię przy mnie. Tęsknię za dotykiem Twoich chłodnych rąk. Tęsknię za Twoimi pełnymi ustami, które zachłannie wpijały się w moje. Tęsknię za Tobą, skurwysynu, a Ciebie nie ma. Zniknąłeś.



Rei. Rei. Pieprzona słabość do basistów.

Music: DaizyStripper - KISS YOU.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz